kopiowanie contentu

Sprawdzanie kopiowania treści przez GTM

Zastanawialiście się kiedyś jak wasze treści się rozpowszechniają? GTM wychodzi wam na przeciw, dzięki niemu możecie sprawdzać jak wasz conent jest kopiowany a przy odrobinie szczęścia zobaczycie nawet kto to robi i gdzie on trafia.

Czasem zdarza się tak, że ktoś bez pardonu podprowadza nam treści ze strony, jak gdyby nigdy nic robi kopiuj i wklej, nie zaznaczając skąd dany tekst pochodzi. Jaki to ma na nas wpływ? Poza frustracją i możliwościom wytoczenia procesu o plagiat tracą na tym nasze strony, nie mówiąc już o tych, na których znajdą się skopiowane treści.

Kopiowanie największą formą uznania?

Być może kopiowanie jest największą formą uznania ale musimy się też nauczyć wykorzystywać takie działania. Przede wszystkim daje nam to informacje, jakie treści są wartościowe dla naszych klientów.

Standardowo wykorzystując Google Analytics i informacje o śledzeniu odbiorców pozyskujemy dane o tym na jakie podstrony oni weszli oraz ile spędzili na nich czasu. Angażując się nieco bardziej dostępne będą dla nas dane o wyświetleniu danych elementów strony. Łącząc te informacje z danymi o kopiowaniu treści możemy tworzyć albo całkiem niezły content, albo stać się mistrzem w procesach sądowych.

GTM, dataLayer, czyli to co misie lubią najbardziej

Zacznijmy od konfiguracji zmiennej warstwy danych, która umożliwi wskazanie tego elementu strony, który będzie odpowiadał za wywołanie eventu. W tej konfiguracji wybieramy z prawego menu zmienną i klikamy w Dodaj nową. W typie zmiennej wybieramy Zmienną warstwy danych, następnie wybieramy Nazwę zmiennej warstwy danych (to co za chwilę zakodujemy, jako element dataLayer), następnie wybieramy w Wersji warstwy danych Wersja 2 i zapisujemy. Uff pierwszy krok za nami.

kopiowanie contentu
Źródło: Własne, 25.03.2018

Po wykonaniu tej czynności przechodzimy do konfiguracji Reguł. Z menu po lewej stronie wybieramy reguły. Dodajemy nową regułę i przechodzimy do jej konfiguracji. Z menu, które wysunie nam się po prawej stronie wybieramy Zdarzenie niestandardowe i wybieramy Nazwę zdarzenia, ponieważ ja chcę być pewna, że wszystko zadziała dobrze i nie będę się musiała przejmować terminami wybrałam kopiowanieTekstu. Następnie wybieram wszystkie zdarzenia i zapisuję.

kopiowanie contentu
Źródło: Własne, 25.03.2018

Teraz ma już wszystkie podstawowe elementy do stworzenia tagu, który będzie przesyłał informacje o kopiowaniu treści do Google Analytics. Przechodzę więc do konfiguracji Tagu. Klikam w Tagi po lewej stronie ekranu i wybieram Nowy.

W typie tagu ustawiam Universal Analytics, bo taką wersją się posługuje. W typie śledzenia ustawiam Zdarzenie i przechodzę do dalszej konfiguracji.

Ze względu na to, że skopiowanie tekstu uznaję za event określam Kategorie – kopiowanieTekstu, Działanie – z menu wybieram PagePath (ścieżkę), a w etykiecie wcześniej przygotowaną warstwę.

kopiowanie contentu
Źródło: Własne, 25.03.2018

Spokojnie będzie działać

Czy na tym etapie będziemy już wiedzieć kto, co i jak kopiuje? Oczywiście, że nie bo nie mamy jeszcze dataLayera ani porządnie skonfigurowanego eventu. W celu ukończenia konfiguracji wracamy do Reguł i ustawiamy Wyświetlenie strony – Elementy DOM. Ważnym jest tutaj abyśmy wybrali Wszystkie zdarzenia DOM Ready. Oznacza to, że tag uruchomi się po tym jak przeglądarka zakończy tworzenie pełnej strony DOM. Prościej rzecz ujmując, kiedy użytkownik będzie mógł zobaczyć wszystko, co na stronie jest.

kopiowanie contentu
Źródło: Własne, 25.03.2018

Ostatnim krokiem jest ustawienie Tagu, w którym nasz dataLayer się znajdzie. W typie tagu wybieramy Niestandardowy kod HTML i go wpisujemy. Pierwsza część kodu deklaruje funkcje, czyli kopiowanie tekstu, a druga pokazuje, że to kopiowanie jest dla nas ważne. Trochę pogmatwane, ale działa 🙂

Ostatnim co, robimy to ustawienie wcześniej przygotowanej reguły.

kopiowanie contentu
Źródło: Własne, 25.03.2018

Sprawdźmy, czy to działa

Wysyłamy nasze tagi, reguły, zdarzenia na stronę i sprawdzamy, co się dzieje. Pierwszym, co powinno się odpalić po załadowaniu strony będzie HTML – kopiowanie tekstu. Tu możecie pobrać kod HTML 🙂

Aktywny tag znajdziemy w górnej stronie w trakcie podglądu tagów.

kopiowanie contentu
Źródło: Własne, 25.03.2018

Następnie kopiujemy treść i sprawdzamy, co zapisało się w dataLayer. Ja skopiowałam taki fragment tekstu z części strony, na której znajdują się artykuły o PPC.

kopiowanie contentu
Źródło: Własne, 25.03.2018

Ostatnim, co robimy jest przejście do Google Analytics i sprawdzenie Raportu Czas Rzeczywisty Zdarzenia. Jeśli mamy tu wynik i widzimy, że kopiowanie tekstu zostało przypisane do właściwej strony to nasze konfiguracja przebiegła poprawnie 🙂

kopiowanie contentu
Źródło: Własne, 25.03.2018

A teraz zastanówmy się po co nam takie wdrożenie? Oczywistym jest, że możemy sprawdzać jakie treści są najczęściej kopiowane i dostosowywać je do potrzeb naszych czytelników. Ja jednak planuję pójść o krok dalej i połączyć to wdrożenie z zmodyfikowanym User ID do sprawdzania dokładniej tego, kto kopiuje moje treści.

Wdrożenie to można także poddawać dalszej modyfikacji, jeśli chcemy sprawdzać np. kopiowanie obrazów, pobrania elementów znajdujących się na stronie. W przypadku zdjęć wystarczyłoby zmienić kod HTML na selektor zdjęć. Więcej o tym możecie przeczytać tu: https://stackoverflow.com/questions/39071728/getselection-not-working-on-image

Źródła:

https://www.analyticsmania.com/, dostęp: 25.03.2018

http://dcarlbom.com/google-tag-manager/event-tracking-gtm-when-visitor-copies-text-from-page/, dostęp: 25.03.2018

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *