W pierwszej części ustaliliśmy, że feed musi być czysty. Teraz zajmiemy się tym, żeby był inteligentny. Algorytm Google to taki bardzo pracowity, ale niezbyt rozgarnięty stażysta. Jak mu dasz 1000 produktów i powiesz „sprzedawaj”, to on wybierze te, które najłatwiej kliknąć (bo tanie albo ładne), a nie te, na których Ty zarabiasz.
Oto jak go ustawić do pionu. Krowie na rowie:
1. Custom Labels (Etykiety niestandardowe) – Twoje lejce
Wyobraź sobie, że masz w sklepie telewizor za 5000 zł (marża 500 zł) i kabel HDMI za 30 zł (marża 2 zł). Dla Google oba to „produkty”. Jak puścisz PMaxa samopas, on może wydać 100 zł na reklamy kabla, żeby sprzedać ich pięć. Gratulacje, właśnie dopłaciłeś do interesu.
Jak to ustawić?
- Krok 1: Otwórz swój arkusz z produktami albo panel w narzędziu do feedu (np. Feedink).
- Krok 2: Znajdź kolumnę
custom_label_0. - Krok 3: Wpisz tam wartości:
TOP_MARZA(dla tych, co dają zarobić),SREDNIAiDROBNICA. - Tu kliknij: W Google Ads, w ustawieniach kampanii, wejdź w „Grupy zasobów” (Asset Groups) i wybierz „Edytuj produkty”.
- Tam sprawdź: Odznacz „Wszystkie produkty” i wybierz filtrowanie po
custom_label_0. Stwórz osobną grupę tylko dlaTOP_MARZA. - Dlaczego? Teraz możesz dać większy budżet tam, gdzie masz z czego schodzić, a „drobnicy” przykręcić kurek.
2. Wyganianie „Zombiaków” (Produkty, które tylko żrą budżet)
Zombiaki to produkty, które mają np. 500 kliknięć miesięcznie, ale 0 sprzedaży. Ludzie w nie klikają, bo np. mają fajne zdjęcie, ale cena albo opis ich wywala. PMax widzi „o, dużo klików!” i pakuje tam jeszcze więcej Twojej kasy.
Jak ich dopaść?
- Tu kliknij: Wejdź w Google Analytics 4. Raporty -> Generowanie przychodów -> Produkty e-commerce.
- Tam sprawdź: Posortuj tabelę po „Wyświetleniach” lub „Kliknięciach”, a potem spójrz na „Współczynnik konwersji”.
- Krok 4: Jeśli produkt ma np. 200 klików i 0 sprzedaży – masz Zombiaka.
- Co z tym zrobić? W feedzie, w kolumnie
custom_label_1, wpisz muZOMBIE. W Google Ads po prostu wyklucz tę etykietę z kampanii. Niech algorytm o nich zapomni, póki nie poprawisz ceny albo opisu na stronie.
3. Product Type – Twoja własna nawigacja
Google ma swoją kategorię (np. 222 dla butów), ale ona jest zbyt ogólna. Ty musisz mu napisać ścieżkę jak po sznurku w atrybucie product_type.
Jak to napisać?
- Źle:
Buty - Dobrze:
Obuwie > Męskie > Sportowe > Do Biegania > Asfalt - Dlaczego to ważne? PMax nie czyta tylko tytułu. On skanuje
product_type, żeby wiedzieć, komu wyświetlić reklamę w wyszukiwarce. Jeśli ktoś wpisze „buty do biegania po asfalcie”, a Ty masz to wproduct_type, Google wie, że Twój produkt jest idealny. Jak masz tylko „buty”, to algorytm „głupieje” i licytuje Cię na każde zapytanie o buty (nawet lakierki), co kosztuje fortunę.
4. Zdjęcia dodatkowe (Lifestyle) – Nie bądź nudziarzem
Główne zdjęcie (image_link) MUSI być na białym tle. Ale PMax wyświetla się też na YouTube i w Gmailu. Tam zdjęcie na białym tle wygląda jak wycięte z gazetki promocyjnej z lat 90.
Co zrobić?
- Tu kliknij: Znajdź w feedzie atrybut
additional_image_link. - Krok 5: Wrzuć tam linki do zdjęć, gdzie produkt „żyje”. Ktoś w tej koszulce idzie przez miasto, ten mikser stoi w ładnej kuchni.
- Efekt: PMax sam wybierze: w Zakupach pokaże białe tło (wymóg), ale w reklamach graficznych na YouTube pokaże to ładne, lifestylowe zdjęcie. Ludzie klikają w to 2-3 razy częściej. Wyższy CTR = niższy koszt kliknięcia.
Prosta lista kontrolna (Zrób to dzisiaj):
- Marże na etykiety: Podziel feed na
Zarabiam dużo/Zarabiam mało. - Zabij Zombiaki: Wywal z kampanii produkty, które klikają się „na pusto”.
- Doprecyzuj typy: Dopisz w
product_typekonkretną ścieżkę (min. 3 poziomy). - Dodaj foty: Dorzuć choć jedno zdjęcie „użytkowe” do każdego bestsellera.
Widzisz różnicę? Wcześniej rzucałeś Google worek ziemniaków i liczyłeś na cud. Teraz dajesz mu posegregowane, opisane i obfotografowane towary premium.